poniedziałek, 18 stycznia 2016

Rozdział 3

*Magda*
Wstałam o godzinie 9:00.Strasznie się cieszyłam,ponieważ założymy girlsband i spotkałyśmy naszych idoli.Poszłam do łazienki i oporządziłam się.Potem zeszłam na dół tam zobaczyłam Logana,który robił coś w kuchni.
-Hej co tam robisz?-Spytałam.
-Śniadanie.-Odpowiedział
-Pomogę ci.
-Ok.
Podczas robienia śniadania trochę rozmawialiśmy.Muszę przyznać,że Logan jest słodki.No dobra podoba mi się.Na razie zachowam to dla siebie.Nie chcę przecież aby Logan się teraz o tym dowiedział.
*Logan*
Właśnie przygotowywałam śniadanie,kiedy przyszła Magda.Podeszła do mnie i zaczęła mi pomagać.Po jakiś 20 minutach całą gromada się obudziła i wszyscy zjedliśmy śniadanie.Potem musieliśmy pojechać do studia razem z dziewczynami.Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy.Po 10 minutach byliśmy na miejscu.Tam zobaczyliśmy Gustavo.
-To najpierw chciałbym was powitać.Muszę przyznać,że nawet ładnie śpiewacie.Chciałbym tylko jeszcze raz to ocenić.A więc wskakujcie do budy.-Powiedział.
*Gosia*
Weszłyśmy tam gdzie nam kazał.Miałyśmy wybrać jakąś piosenkę.Dziewczyny kazały mi wybierać.Wybrałam więc piosenkę BTR 24/7.Gdy ją zaśpiewałyśmy Gustavo i chłopaki poszli do jego biura.
*James*
Siedzieliśmy w biurze u Gustavo.Chciał abyśmy ocenili jak te dziewczyny śpiewają.Mówiąc szczerze podobało mi się jak śpiewały.Ale moim zdaniem najlepiej śpiewała Emilka.Nie wiem co,ale coś mnie do niej ciągnie.Może coś z tego wyjdzie.Zbiorę się w sobie i jak najszybciej wyznam jej co do niej czuję.
*Agnieszka*
Czekałyśmy 10 minut.W końcu chłopcy przyszli i pojechaliśmy do ich domu.Nagle stanęli przed nami w rzędzie.
-Co chcecie?-Spytałam.
-Mamy dla was propozycję.-Powiedział James.
-Jaką?-Spytała Emilka.
-Chcemy abyście z nami zamieszkały.-Odpowiedział Blondyn.
Na początku się zastanawiałyśmy,ale w końcu się zgodziłyśmy.Tak się cieszę.Będziemy mieszkał z naszymi idolami.Już nie mogę doczekać się jutra

środa, 13 stycznia 2016

Rozdział 2

*Magda*
Gdy się obudziłam spojrzałam na telefon.Była 8:00.Wstałam i przyszykowałam się.I oczywiście obudziłam dziewczyny.Najpierw wstała Gosia,potem Kasia,Emilka i Aga.Gdy doprowadziły się do ładu zobaczyłyśmy czy wszystko spakowałyśmy.Potem zeszłyśmy na dół.Wyszłyśmy przed mój dom.Tam czekała już na nas taksówka do której wsiadłyśmy.Pojechałyśmy na lotnisko.
*Gosia*
Po dwudziestu minutach byłyśmy już na lotnisku.Poszłyśmy odebrać bilety.Gdy odebrałyśmy bilety poszłyśmy od razu na samolot.Gdy weszłyśmy na pokład samolotu zajęłyśmy miejsca.JA usiadłam obok Magdy.Aga obok Emilki.A Kasia obok jakiejś kobiety.
*Aga*
Nareszcie lecimy do Los Angeles.Już nie mogę się doczekać.Rozejrzałam się co robią dziewczyny.Magda i Gosia rozmawiały.Emilka słuchała muzyki.A Kasia siedziała i patrzyła przez okno.

Kilka godzin później.
*Magda*
Nareszcie doleciałyśmy.Stałyśmy już przed lotniskiem.Nie wiedziałyśmy co mamy dalej robić,więc zadzwoniłam do Gustavo.Niestety nie odbierał telefonu.Spędziłyśmy przed lotniskiem pół godziny.Gdy nagle pod lotnisko przyjechał sportowy samochód a z niego wysiadło 4 chłopaków.Nie mogłam uwierzyć własnym oczom to byli chłopcy z Big Time Rush.Od kliku lat razem z dziewczynami jesteśmy Rusherkami.Od razu do nas podeszli.
-Cześć jestem James.A to jest Kendall,Logan i Carlos.
-Hej.-Odezwałam się.
-Czy wy jesteście tymi Polkami po które mieliśmy przyjechać?-Odezwał się Kendall
-Chyba tak.-Powiedziała Gosia.
-Mieliśmy przyjechać po Magdę,Gosię,Agnieszkę,Emilkę i Kasię.-Powiedział Logan.
-Tak to my odezwała się Aga.
-To zapraszamy.-Carlos otworzył nam drzwi do samochodu.Wsiadłyśmy i pojechaliśmy.
*Emilka*
Nie wiem gdzie jechaliśmy,ale strasznie się cieszyłam,że jesteśmy z naszymi idolami.
-Hej mam takie pytanie.Czy możemy prosić o autografy?-Spytałam
-Jasne.-Odpowiedział James.
Cała czwórka dała nam autografy w naszych zeszytach.Nagle wysiedliśmy pod piękną willą.Okazało się,że tu mieszkali chłopcy z BTR.Zaprosili nas do środka.
-Słuchajcie na razie przenocujecie u nas.Ok?-Powiedział blondyn
-Zgoda.-Powiedziała Aga.
Chłopaki pokazali nam pokoje.Każda poszła do swojego pokoju.Byłam tak zmęczona,że się już nie rozpakowywałam tylko poszłam spać.

wtorek, 12 stycznia 2016

Rozdział 1

*Magda*
Siedziałam właśnie w swoim pokoju i słuchałam muzyki.Gdy usłyszałam wołanie z dołu mojej mamy.
-Magda.Choć na moment.
-Już idę.
Zeszłam po schodach tam zobaczyłam moją mamę przed komputerem.Nie wiem po co mnie zawołała,ale poczekam.
-Pamiętasz jak wysłałaś wasze nagranie do tego Gustavo Rocque ?
-Tak.
-Okazało się,że chce abyście u niego śpiewały w Los Angeles!
-Naprawdę?!
-Tak.
Nie mogłam w to uwierzyć.Nareszcie moje marzenie się spełni.Od razu wykonałam telefon do Gosi.
J-Ja G-Gosia
G-Halo
J-Hej.Pamiętasz jak wysłałyśmy filmik do Gustavo Rocque?
G-Jasne.A coś się stało?
J-Pakuj walizkę.Dziś nocujesz u mnie,bo wyjeżdżamy do LA.
G-Ok.Za 5 minut będę u ciebie.
Rozłączyłam się a potem zaczęłam się pakować.

*Gosia*
Byłam tak podekscytowana.Na reszcie nasze marzenie się spełni.Założymy Girlsband!Szybko się spakowałam i poszłam do Magdy.Ona już na mnie czekała,przed domem.
-Zapraszam-Powiedziała.
Zadzwoniłyśmy też po Kasie,Emilkę i Agnieszkę.Dziewczyny przyszły po 10 minutach z walizkami.Siedziałyśmy i gadałyśmy o LA.Bardzo się cieszyłyśmy,że już jutro lecimy.Rozmawiałyśmy tak do 24:00.A potem poszłyśmy spać.
                                                                      ***
Przepraszam Kochani,że ten rozdział taki krótki.Następne będą dłuższe.Pamiętajcie komentarze motywują :-)

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Powitanie

Witajcie Kochani.To nasza druga powieść.Powieść opowiada o 5 Polkach,które zakładają Girlsband i wyjeżdżają do Los Angeles.Tam czekają na nie różne wyzwania.