*Magda*
Gdy się obudziłam spojrzałam na telefon.Była 8:00.Wstałam i przyszykowałam się.I oczywiście obudziłam dziewczyny.Najpierw wstała Gosia,potem Kasia,Emilka i Aga.Gdy doprowadziły się do ładu zobaczyłyśmy czy wszystko spakowałyśmy.Potem zeszłyśmy na dół.Wyszłyśmy przed mój dom.Tam czekała już na nas taksówka do której wsiadłyśmy.Pojechałyśmy na lotnisko.
*Gosia*
Po dwudziestu minutach byłyśmy już na lotnisku.Poszłyśmy odebrać bilety.Gdy odebrałyśmy bilety poszłyśmy od razu na samolot.Gdy weszłyśmy na pokład samolotu zajęłyśmy miejsca.JA usiadłam obok Magdy.Aga obok Emilki.A Kasia obok jakiejś kobiety.
*Aga*
Nareszcie lecimy do Los Angeles.Już nie mogę się doczekać.Rozejrzałam się co robią dziewczyny.Magda i Gosia rozmawiały.Emilka słuchała muzyki.A Kasia siedziała i patrzyła przez okno.
Kilka godzin później.
*Magda*
Nareszcie doleciałyśmy.Stałyśmy już przed lotniskiem.Nie wiedziałyśmy co mamy dalej robić,więc zadzwoniłam do Gustavo.Niestety nie odbierał telefonu.Spędziłyśmy przed lotniskiem pół godziny.Gdy nagle pod lotnisko przyjechał sportowy samochód a z niego wysiadło 4 chłopaków.Nie mogłam uwierzyć własnym oczom to byli chłopcy z Big Time Rush.Od kliku lat razem z dziewczynami jesteśmy Rusherkami.Od razu do nas podeszli.
-Cześć jestem James.A to jest Kendall,Logan i Carlos.
-Hej.-Odezwałam się.
-Czy wy jesteście tymi Polkami po które mieliśmy przyjechać?-Odezwał się Kendall
-Chyba tak.-Powiedziała Gosia.
-Mieliśmy przyjechać po Magdę,Gosię,Agnieszkę,Emilkę i Kasię.-Powiedział Logan.
-Tak to my odezwała się Aga.
-To zapraszamy.-Carlos otworzył nam drzwi do samochodu.Wsiadłyśmy i pojechaliśmy.
*Emilka*
Nie wiem gdzie jechaliśmy,ale strasznie się cieszyłam,że jesteśmy z naszymi idolami.
-Hej mam takie pytanie.Czy możemy prosić o autografy?-Spytałam
-Jasne.-Odpowiedział James.
Cała czwórka dała nam autografy w naszych zeszytach.Nagle wysiedliśmy pod piękną willą.Okazało się,że tu mieszkali chłopcy z BTR.Zaprosili nas do środka.
-Słuchajcie na razie przenocujecie u nas.Ok?-Powiedział blondyn
-Zgoda.-Powiedziała Aga.
Chłopaki pokazali nam pokoje.Każda poszła do swojego pokoju.Byłam tak zmęczona,że się już nie rozpakowywałam tylko poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz